IB czy nie IB

10

Wpadł wczoraj do poradni babsztyl (opiekunka) z prawie 100-letnią pacjentką pod pachą. Pierwszy raz. Nie umówiła wizyty. Nie zadzwoniła nawet do poradni czy jest możliwość ekstra przyjęcia starszej pani (bo dodzwonić się nie można). Tak po prostu wsadziła panią do taksy i ryzyk- fizyk przyjechały. Do gabinetu wepchały się między pacjentami - w zasadzie babsztyl, bo starsza pani ze względu na ogólną już kiepską kondycję fizyczną wiele do powiedzenia nie miała. Czy przyjmę dziś? A co się dzieje? od 4 miesięcy (!!) neuralgia półpaścowa. Byłam już i tak w plecy z czasem i nie miałam ani siły, ani ochoty pracować w nadgodzinach, nie mówiąc już o rujnowaniu własnych planów. Wytłumaczyłam babsztylowi, że dziś nie dam rady, a skoro nie sprawdziła wcześniej czy będzie mo

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 10 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.