Jak rozwiazujecie takie problemy

122
Problem kliniczny

Chcalbym dodac nowy post. Sadze zewywiaze sie dluga i ciekawadyskusja. Mamay pacjenta na intensywnej terapii. Mezczyzna 70 lat. Jest to post o zabarwieniu etyczno moralnym gdzie w gre wchodzi eutanazja/zaprzestanie terapii i ustalenie gdzie jest pewien punkt w medycynie ktorego przekrazac nie moglismy. Mozecie zadawac pytania a ja postaram sie na nie odpowiedziec. Myslenie z poziomu wierzacego katolika ktory chce kazdego i zawsze ratowac jest bardzo niepozadane. Myslenie zlowieka wierzacego jak najbardziej. Prosze o komentarze rzeczowe i bez zabarwienia koscielnego. Mamy na oddziale pacjenta lat 70 ktory w grudniu przyszedl do nas, mial wycieta esice we wloszech z powodu ostrego zapalenia. Tam wylonili mu stomie. Pacjent sczuply kachektyczny wysoki po operacji baypassow w 2013 roku, wydolny krazeniowo i oddechowo ale z postepujaca niewydolnoscia serca. Zdrowa rodzina, wszyscy sie nim opiekuja, pacjent bardzo inteligentny. Złozyl tzw. uznanie woli w ktorym pisze ze w razie zaleznosci od techniki i innych ludzi nie chce zeby podtrzymywano jego zycie. Zostal przekazany do nas z wloch za posrednictwem ADAC. podleczony wypuszczony w maju zlosil sie w celu dokonania operacji odtworzenia ciaglosci przewodu pokarmowego. Zoperowany, jednak operacja poszla zle i zaczelo sie. Do dzis pacjent reoperowany 12 razy, co kilka dni robimy rewizje bo robia sie nowe przetoki, Bład chirurgiczny? Pech pacjenta? nieistotne. W tym czasie pacjent otrzymywal juz wszystkie mozliwe antybiotyki lacznie z meropnenem vankomycyna i genatamycyna(stezenie w krwi kontrolowane codzienie). Narazie nie rozwina opornos. Lezy od 2 misiecy u nas i ciagle jest rewidowany. Pacjent j

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 122 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.