Eskorta
3
Po ponurym choć genialnym "Gołębiu..."( vide post obok) postanowiłem się rozerwać. Poszedłem na western. Tytuł polski "Eskorta". Liczyłem na prostą fabułę, biało-czarne postacie, no i na to, że dobro w końcu zwycięży a ja póję spokojnie spać. No nie było tak do końca choć zapowiadło się całkiem całkiem. W dziko
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.