Nieracjonalny meżczyzna
Więc wybrałam się, bo chodzę na wszystkie "alleny", ale tym razem porażka, podobnie jak w przypadku "Magii w blasku księżyca", chociaż już wtedy wydawało mi się ,że gorzej być nie może. Jest.
Słaby scenariusz( sam Allen) i słaby film, którego nie dźwignęła nawet bardzo dobra kreacja Joaquina Phoenixa, który ,jako jedyny,jest dla mnie w tym filmie wart półtorej godziny spędzonej na niezbyt wygodnym, kinowym fotelu. Bardzo przekonywujący i pociągający w roli życiowego abnegata-intelektualisty(jak my takich lubimy...), który niespodziewanie odnajduje sens i smak życia i -co baaardzo zaskakujące-wcale nie za sprawą młodej kobiety, pchającej się gostkowi bezpardonow
Ten post ma 35 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.