Dlaczego MZ lubi duże przychodnie?

11
2 grudnia w Warszawie odbyło się spotkanie prasowe zorganizowane przez lekarzy rodzinnych z Federacji Porozumienie Zielonogórskie, którego celem było przedstawienie propozycji zmian w procesie kontraktowania na rok 2010. W trakcie spotkania lekarze zrzeszeni w PZ podjęli próbę wyjaśnienia, na czym polega problem z kontraktowaniem świadczenia usług medycznych w 2010 roku. Zdaniem lekarzy z Federacji PZ, proponowane przez Ministra Zdrowia rozwiązania jawnie dyskryminują małe praktyki lekarskie, stawiając wymagania, które mogą spełnić jedynie duże sieci przychodni.

Zdaniem FPZ podpisanie umów na przyszły rok przez lekarzy POZ stoi pod dużym znakiem zapytania. - Sytuacja taka spowodowana jest zmianą, w stosunku do roku ubiegłego, warunków realizacji kontraktów. Warunki te zostały jednostronnie zmienione przez Ministra Zdrowia w wydanym rozporządzeniu w sprawie świadczeń gwarantowanych w zakresie POZ. Pomimo zobowiązań zawartych w podpisanym porozumieniu wyborczym, nawet nie próbowano skonsultować z nami tak ważnej sprawy - komentuje prezes Federacji Bożena Janicka.

Według FPZ dwie podstawowe kwestie powodują, że warunki pracy lekarza POZ w roku 2010 będą zdecydowanie gorsze od dotychczasowych. Po pierwsze, do rozporządzenia Ministra Zdrowia wprowadzono zapisy, że lekarz rodzinny ma być dostępny każdego dnia w swojej praktyce od godz. 8.00 do 18.00 - czyli 10 godzin dziennie (obecnie to placówka lekarza rodzinnego ma być dostępna od 8.00 do 18.00, a nie lekarz).

- O ile duże, wieloosobowe przychodnie z tym problem

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.