tym razem chyba naprawdę zawinił lekarz

31

Podczas operacji wycięcia tzw. trzeciego migdałka legnicki laryngolog odciął czterolatkowi kawałek języka. Dziecko ma problemy z mówieniem, a lekarz do swojego błędu przyznał się dopiero wtedy, kiedy Bartkowi ciężko już było pomóc. Rodzice chłopca poszli do sądu.
Rezultatem lekarskiego błędu są problemy z mówieniem, z jakimi - zdaniem ojca dziecka - czteroletni obecnie chłopiec będzie borykać się do końca życia. - W skutek rażącego błędu lekarza doszło do okaleczenia dziecka - mówi wprost Leszek, ojciec poszkodowanego w szpitalu Bartka.

Zamiast do szpitala, odwiózł pobitego do domu. Mężczyzna zmarł
Prokuratura bada czy lekarz pogotowia z Pajęczna (woj. łódzkie) popełnił... czytaj więcej »Sepleni gorzej niż przedtem

- Rokowania, co do przywrócenia normalnej mowy są nieodwracalne - twierdzi ojciec dziecka. Matka dodaje: - Mowa jest gorsza niż w wieku 3 lat. Owszem, jest zrozumiała, ale sepleni.

Najgorsze - zdaniem rodziców - jest to, że lekarz nie chciał od razu przyznać się do sw

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 31 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.