Konsultacja wyników w gabinecie prywatnym.

13
Witam, chciałbym zasięgnąć rady jak radzicie sobie z następującym problemem. Doszliśmy z żoną do etapu, kiedy ciężko się jest opędzić od znajomych, znajomych znajomych a także znajomych znajomych znajomych jak i "kolegów brata stryjenki Weroniki sąsiada z trzeciego piętra", którzy chcieliby "tylko skonsultować, tylko zapytać albo żebym tylko zerknął". Zadecydowaliśmy o tym że chcąc nie chcąc większość takich klimatów trzeba będzie zapraszać do gabinetu. Zdarza się to coraz częściej i jak pewnie każdy, mam osoby dla których zrobię wszystko bez mrugnięcia okiem a na wspomnienie o kasie poszczuję psami ale pracowanie za darmo ma swoje granice. W związku z powyższym, zastanawiamy się co zrobić, kiedy przychodzi osoba (najczęściej z rodziny) z dokumentacją kogoś innego, kto np nie może przyjechać/nie chciał/ma daleko/leży w szpitalu/jest leczony gdzieśtam, którą to dokumentację chcieli skonsultować, zapytać czy pacjent jest dobr
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 13 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.