Receptura: pigułki/proszki z tabletek - czy to ma sens?

4
Miałem (i mam) kilku pacjentów z zaburzeniami lękowymi i somatyzacyjnymi, którzy z jednej strony oczekują pomocy, a z drugiej jak tylko kupią w aptece lek przeciwdepresyjny lub cokolwiek innego (z hydroksyzyną włącznie) to wpadają w panikę "że doktor chciał ich zatruć, bo tam przecież strasznie dużo działań niepożądanych". Nie pomaga długie tłumacz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.