Afera w NIL

4

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów poinformowała portal rynekzdrowia.pl, że 9 grudnia br. wpłynęło do niej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę Naczelnej Izby Lekarskiej.

Chodzi o sprawę dotyczącą sprzedaży udziałów spółki brokerskiej (powołanej przez Okręgową Izbę lekarską - oferowała ubezpieczenia dla lekarzy, później rozszerzyła swoja ofertę, której głównym udziałowcem była NIL), a dokładnie o to czy cena, za którą samorząd sprzedał udziały nie była zbyt niska.

Zdaniem rzecznika prasowego NIL Tomasza Korkosza, wzbudzenie zainteresowania mediów tą sprawą to gra wyborcza przed wyborami warszawskiego samorządu, gdzie na przewodniczącego kandydował m.in. dotychczasowy prezes NIL, Konstanty Radziwiłł.

Zawiadomienie zostało złożone przez jednego z udziałowców spółki – Okręgową Radę Lekarską w Warszawie. Jak twierdzą warszawscy samorządowcy, nie można było postąpić inaczej, ponieważ z dokumentacji z jaką się zapoznali wynikało, że istotnie mogło dojść do przestępstwa, a prawo nakazuje każdemu obywatelowi aby w takiej sytuacji zawiadomił prokuraturę.

Komentarze? Nie teraz
Być może ze względu na wybory trwające w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie w sobotę (12 grudnia), rzecznik OIL w Warszawie, Ewa Gwiazdowicz, nie chce odnosić się do sprawy. Kwituje ją krótko: – Ze względu na odbywający się sprawozdawczo-wyborczy Okręgowy Zjazd Lekarzy nie będziemy teraz komentować tych doniesień.

Jak informuje nas natomiast rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej, Tomasz Korkosz, Naczelna Komisja Rewizyjna zajmuje się sprawą sprzedaży spółki od roku i jak do tej pory nie wykryła żadnych nieprawidłowości.

– Na wniosek Naczelnej Komisji Rewizyjnej powołano nawet specjalną komisję do zbadania tej sprawy, która to komisja również nie doszukała się nieprawidłowości. Ta sprawa jest czysta – tłumaczy nam rzecznik NIL.

Zdaniem Tomasza Korkosza, wzbudzenie

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.