faktura za poradę w samolocie

563
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1648164,1,za-jakie-uslugi-lekarz-moze-wystawic-rachunek.read Artykuł niepełny, ale zajawka wystarczająca. Dalej w artykule wypowiadają się profesorowie jak to im by do głowy nie przyszło tak postawić sprawę (ratowanie życia jako wystarczająca gratyfikacja itd) ale jeden z nich mówi że widzi ten trend i go rozumie (choć nie popiera) : usługa lekarska jako normalna usługa, jak każda inna. Walewski cytuje też Talmud (!)- że taki lekarz, który nic nie bierze, to zły lekarz. A bohater artykułu, młody kardiolog, broni się że to była normalna porada, a cena 500 zł (podano że normalnie bierze 240 zł) wynika z faktu wzięcia "dodatkowej odpowiedzialności
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 563 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.