Żółtaczka nieznanego pochodzenia

9
Problem kliniczny
Koniec stycznia: Pacjent lat 72, potrącony przez samochód ( przygnieciony do płotu). Na miejscu przytomny, GCS 11, obfity krwotok z czepca, urazowa amputacja prawego podudzia. Szybko rozwinął wstrząs krwotoczny. Zaopatrzony na miejscu przez załogę pogotowia lotniczego, intubacja, staza prawego uda, chory bardzo niestabilny krążeniowo. Toczenie 2j KKCz O plus już na płycie lotniska. W SOR brak RR, tachycardia do 225/min. Wlew levonoru, dalsze toczenie kkcz. W usg fast bez płynu w jamie brzusznej, bez zmian urazowych narządow. Podejrzewając odmę założono dren do lewej jamy opłucnowej. Zaopatrzono ranę czepca i wstępnie ranę podudzia. Uzyskano stabilność krążeniową ( RR 150/80 , tętno 160/min). Tomograf nieczynny. :( Chory przekazany na oiom. Zaczął rozwijać skazę krwotoczną. Aby nie przedłużać: w pierszej i drugiej dobie otrzymał po ok. 30 j FFP, KKCz , plus krio i płytki. Cały czas zaburzenia rytmu typu częstoskurcz nadkomorowy , leczony cordarone. W pierwszej dobie amputowano prawe podudzie i zaopatrzono ranę. W nocy wykonano TK politrauma: obrażenia wykryte w badaniu: krwiak podczepcowy, odma po lewej - mała, nieco płynu i w lewym płucu ogniska stłuczenia. Dren leży prawidłowo. Złamanie żeber po lewej II-IX, po prawej IV-VII. Złamany lewy obojczyk, górna i dolna gałąź kości łonowej lewej. W 4 dobie ONN,
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.