Istniejące tętniaki aorty a gorączka o nieustalonej etiologii

16
Problem kliniczny
Dzisiejszy problem dotyczy mojej cioci. Około 3 tygodni temu, po powrocie z sanatorium w Busku, wystąpił u niej ostry ból w klatce piersiowej (zamostkowo plus okolica podżebrowa, z promieniowaniem do pleców). Początkowo przyjęta na SOR, gdzie oznaczono troponinę i D-dimery. Poziom troponiny i zapis EKG był w normie, natomiast poziom D-dimerów był ok. 10500. Z SOR-u wypisana do domu (?!!) z podejrzeniem kolki żółciowej jako etiologii tych dolegliwości. Dwa dni później pojawiła się gorączka (ok. 38,5 stopnia), a żadnej choroby dróg żółciowych w USG nie potwierdzono - jedyne, czego można się czepić to "nietypowy kąt pomiędzy pęcherzykiem żółciowym a przewodem pęcherzykowym". Ponieważ ciocia miała już dwa lata wcześniej stwierdzone poszerzenie aorty w dwóch miejscach (łuk aorty i odcinek brzuszny) w pierwszej chwili doradzałem aby przede wszystkim wykluczyć rozwarstwianie. I podobno wykluczono - na podstawie badania TK. Ponadto udało się zmniejszyć poziom D-dimerów do 2500. Jednak gorączka od tamtego czasu utrzymuje się, i nie bardzo wiadomo dlaczego. Były podejrzenia co do ziół, podobno peruwia
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 16 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.