podejście do szczepień, gdy szczepimy własne dziecko

172
Nie wiem ile z Was ma podobny problem... Moja przyjaciółka -lekarz weterynarii- nie szczepi swojego dziecka i co chwilę przysyła mi rożne artykuły, filmy z grup antyszczepionkowych. Mój syn (11 miesięcy) szczepiony zgodnie z kalendarzem, karmiony piersią, co chwilę łapał różne infekcje. 2 razy brał amoksycylinę z powodu zapalenia oskrzeli. Jej, nieszczepiony (9 miesięcy) nie miał nawet kataru. Domniemaną przyczyna obniżenia odporności mojego dziecka są oczywiście szczepienia. Moja przyjaciółka twierdzi, ze trojka dzieci jej bliskich znajomych doznało nopów. Jej Wujek- pediatra, skarżył się, że nie zgłasza NOPów, bo 'miałby problemy'. Postanowiłam zgłębić temat. Obejrzałam bardzo dużo filmów z ruchów 'antyszczepionkowych' i miałam straszny mętlik w głowie. Oliwy do ognia dolal mi personel mojej przychodni - najpierw, nieinformując mnie o zmianie szczepionki, podano mojemu dziecku 3. dawk
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 172 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.