Infekcja mojego dziecka- kończy mi się cierpliwość, pomocy
30
Problem kliniczny
W połowie listopada byłam z moim Krzysiem w warszawie- Krzyś miał wtedy 10 miesięcy. Wróciliśmy, ja z lekkim bólem gardła, u młodego zaczął sie lejący katar. Po dwóch dniach miał gorączkę, w sumie przez dwa dni, do 38,5 dostał Paracetamol z efektem. Gardło miał blade, osłuchowo czysto, katar początkowo lejący, potem zrobił się ropny- typowa wirusówka. To była połowa listopada. W leczeniu dostał tylko Paracetamol, Nasivin do nosa, woda morska, potem Mucofluid jak były gumowate, zółte smarki. Gorączka się nie powtórzyła (ja tez miałam infekcję nosogardła wirusową). Od tego czasu młody ma non stop k
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 30 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.