komentarz szefa po dyzurze, czyli panie, coście tu naprzyjmowali.....

49

Moj pierwszy i jedyny na razie i na szczęście były szef mawiał ,że zasadniczym zadaniem lekarza na internie jest nieprzyjmowanie dzieci i kobiet do porodu.. Naiwny, koledze zdarzyło się przyjąć dziwne bóle brzucha, które urodziły się po przeniesieniu na porodówkę..

Ale nie o tym chciałem. Chciałęm o tym jak zmęczeni, skacowani pracą na dyzurze, mając w perspektywie pracę jeszcze do 18 jesteśmy witani

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 49 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.