Od 9 lipca mamy zniaczulać porody. Tak Pan Minister obiecał Polkom i rozporządził. Kto z Was już wie jak to zrobić w szpitalu powiatowym?

53
Pytanie poważne. Mamy 4-łóżkowy OIT, 3 sale operacyjne, chirurgię, urologię, położnictwo z 500 porodami rocznie. Niby mało ale przychodzą i mają oczekiwania. A do tego nasi chirurdzy zupełnie ze starych czasów - wszyscy przed lub na emeryturze - i zamiast biadolić - biorą i operują. Różne rzeczy, wliczając takie, których być nie powinno w małym szpitalu ale wypadki się zdarzają, a i nóż w klatce również. Teraz zewnątrzoponówki: pacjentki chcą je mieć. Znamy powikłania, położne nie wiedzą co jest ponad pępkiem (piersi! to jeszcze znają...), a na widok worka ambu uciekają z krzykiem. Mamy na dyżurze dwóch anestezjologów i
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 53 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.