Pacjent, bezczelny pieniacz odmawia wykupienia recepty.
58
Dyżur w ambulatorium okulistycznym. Pacjent z hukiem wpadł do gabinetu lekarskiego i zrobił mi awanturę że on tu musi na korytarzu czekać już pół dnia ( w rzeczywistości było to 10 minut) z bólem oka. W między czasie do głośnej rozmowy dołączyła się żona pieniacza, że ona ma co robić, do pracy musi jechać , a nie czekać na korytarzu. Pacjenta poinformowałam o wszystkich dostepnych
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 58 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.