Schizofrenia rezydualna, padaczka? Schizofrenia neurorozwojowa?

83
Problem kliniczny

jeśli macie ochotę, po tak długim próżniactwie, to zapraszam.

Pacjent  lat 26 zachorował na przełomie I i II klasy liceum. Był 4 krotnie hospitalizowany w tym okresie, 2x w rejonie, 2x w najbliższym ośrodku klinicznym. Przebieg choroby gwałtowny i ciężki, szkoły nie ukończył, sprawności i samodzielności nie odzyskał. Dgn schizofrenia lekooporna. Odziedziczyłam pacjenta po lekarce, do której byli bardzo przywiązani, a ona z powodów życiowych nie mogła już im pomagać.

Pacjent ma rentę, pozostaje w domu pod opieką rodziców, okresowo w chwilach poprawy korzysta z zajęć w  Dziennym Domu Opieki, gdzie wykonuje bardzo proste zadania np kolorowanki.

W warstwie objawowej, bez rozpisywania się,  nie dba o higieną, niczym się nie zajmie,ciągłe stany halucynacji wzrokowych i słuchowych, manieryzmy, dziwactwa, niepokój ruchowy, nie utrzymuje kontaktu słownego ani wzrokowego, śmieje się do siebie, zatyka uszy, nie usiedzi na miejscu, krąży po gabinecie. Matka referuje również natrętne sprawdzanie czy dom zamknięty, czy gaz wyłączony,  czy się nigdzie nie pali.

W okresie młodości i hospitalizacji miał prowadzoną terapię rodzinna, ale terapeuci wycofali się,  jak już pisałam ,rozpoznano schozofrenię lekooporną, zlecono Klozapol 100-100-300mg/ Haloperidol 3x3mg

Po kilku identycznie przebiegających wizytach zaczęłam myśleć co by tu zrobić, wysłałam pacjenta na konsultację do koleżanki, która umie operować serdolectem.

Pani dr bardzo przytomnie, zauważyła komponentę organiczną i zleciła wykonanie aktualnego EEG, w

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 83 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.