Bomisie wyłudzacze
50
Post dotyczy pacjentów cichociemnych roszczeniowców, przekonanych że wokół nich obraca się świat i wszyscy inni po nim chodzący żyją by im SŁUŻYĆ. Podobni choćby do tych z szeroko komentowanego wątku "Płacę więc ci każę"
Za każdą dobrze i bardzo dobrze wykonaną procedurę żądają zwrotu kosztów i grożą sądem. Jak sobie z takimi radzicie? Ręce nam już opadają i tego typu sytuacje odbierają ochotę do pracy.
Wszystko dzieje się w jednej z większych okolicznych klinik stomatologicznych, ceny dość wysokie ale żaden kosmos, za to praca lekarzy rzetelna i nic na odczepnego.
Sytuacja nr 1.
Dziecko trzyletnie, pierwszy raz ma mieć leczony ząb. Mleczak, ubytek I klasy, na wyraźne życzenie mamy znieczulenie komputerowe. Wszystko wykonane jak trzeba, trochę pojękiwań jak to z trzylatkiem, ale generalnie wyzwanie zakończono sukcesem. Mama z dzieckiem zadowolona schodzi z fotela, ostrzeżenie: "tylko proszę zwr
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 50 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.