Policja: ustalanie tożsamości pacjenta NN
16
SOR, godzina 2.00, karetka przywozi 82-letniego pacjenta z zaburzeniami mowy (słowotok z afazją, nie kończy zdań, zdania bez sensu "jestem nad morzem", nie do końca reaguje na polecenia), bez niedowładów, chód prawidłowy, parametry życiowe w normie.
Karetka została wezwana przez patrol policji, który został wezwany przez przechodnia, który zobaczył starszego pana w kapciach na ulicy w środku nocy. Mimo, iż pojawił się sąsiad tego staruszka, który wiedział, gdzie on mieszka i zaoferował pomoc w oddaniu pacjenta na łono rodziny- patrol policji po prostu wezwał pogotowie ratunkowe.
W SOR ratownik zapytał staruszka, czy ma jakieś dokumenty. Pacjent wysupłał ze swetra prawo jazdy. Mieliśmy imię, nazwisko, pesel i adres. Policjantom do głowy nie przyszło, żeby zapytać o dokum
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 16 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.