Mieszkanie czeka na młodego lekarza, może ktoś chętny?
Konkurs "Południowa Brama Polski - pracuj, mieszkaj, żyj" rozpoczął się w 2008 roku. Kryteria są dosyć ostre. Trzeba być młodym (35 lat to już za dużo) i wykształconym, ale nie wystarczy być magistrem (od uzyskania stopnia nie może minąć więcej niż siedem lat). Preferowane są kierunki matematyczne, informatyczne, przyrodnicze, medyczne bądź ekonomiczne. - Brakuje nam ludzi tych profesji, zwłaszcza lekarzy i informatyków - wyjaśnia Iwona Jeszka z wydziału strategii rozwoju miasta w wodzisławskim magistracie. - Zależy nam na ludziach kreatywnych - dodaje.
Dlatego kandydat musi przedstawić propozycję swojego wkładu w rozwój miasta, a także udowodnić związek z nim. Jeszka: - Nie musi być tutaj urodzony, może być zameldowany czasowo w innym mieście, ale jego życie powinno się toczyć w Wodzisławiu. Np. powinien tu być zatrudniony lub prowadzić działalność gospodarczą.
Nagrodą w konkursie jest mieszkanie komunalne od ręki. Normalnie w Wodzisławiu czeka się na takie w kolejce cztery lata. W pierwszej edycji konkursu wpłynęły cztery oferty. Ginekolog z Gliwic, która chciała promować w mieście profilaktykę chorób nowotworowych u kobiet, pokonała internistka, bo od początku swojej kariery leczyła wodzisławian. Odpadli również politolog i pedagog, która deklarował