o strajkach pielęgniarek i rezydentów

0
O tym bowiem, by pieniądze na opłacenie usług medycznych szły nie „za” pacjentem, tylko razem z nim – jakoś nikt nie pomyślał. To znaczy – nikt nie pomyślał, by nie odbierać pacjentom jako podatnikom pieniędzy pod pretekstem zapewnienia im usług medycznych. W 2011 roku odebrano obywatelom prawie 62 miliardy złotych. Gdyby im ich nie odebrano, mogliby sami opłacić usługi medyczne, bez pośrednictwa urzędników NFZ i innych instytucji. To pośrednictwo jest kosztowne; pochłania około połowy pieniędzy odebranych podatnikom. Jeśli dla przykładu pod pretekstem sprzedaży usługi medycznej rząd odbiera podatnikowi 100 zł, to pośrednicy, którzy, nawiasem mówiąc, mają jako pierwsi kontakt z tymi pieniędzmi, przechwytują około 50 procent, a reszta
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.