jaka jest prawda ? czy ona jest ważna ?
11
moja babka, zdeklarowna katoliczka ( z rodziny ziemiańskiej i rzemieślniczej, była w AK, nauczała w tajnych kompletach ) wypowiadała się agresywnie i negatywnie o Żydach, to mnie drażniło, przestałem być ministrantem, postanowiłem być agnostykiem, moi rodzice, których młodość przypadła na komunizm w rozkwicie, byli wobec mnie niemi politycznie, wychowywali mnie tak, bym wiedział po której stronie nóż, po której widelec....miało to świadczyć o kulturze ( mojej ), ponieważ wiedzieli że jestem pyskaty, nic mi nie mówili o polityce i historii. Oboje są lekarzami. W szkole miałem ( to też jeszcze okres co najmniej głębokiej indoktrynacji socjalistycznej ) przedmiot HISTORIA, miałem poczucie, że nie jest prawdziwa, powiedziałem to nauczyc
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.