Leki w pediatrii INACZEJ
118
Problem kliniczny
Chciałabym w tym wątku założyć dyskusję nt. leków w pediatrii INACZEJ, tzn. z perspektywy dziecka, które dany lek musi przyjąć, ale... no właśnie, ale nie musi, bo jest lek lepszy, o lepszym składzie.
Dotychczas nie przywiązywałam do tego specjalnej wagi, wypisując np. wit. D3 w kroplach- skoro substancja czynna, dawka i cena były podobne, to co za różnica. Otóż jest różnica i to bardzo bardzo duża, bo np.
kupiłam popularny Devikap- otwieram, chcę podać dziecku, a tu co to- śmierdzi jak z gorzelni, próbuję sama- smakuje jak jakiś parszywy koniak, czytam więc skład substancji pomocniczych i wszystko jasne : alkohol benzylowy, aromat anyżowy, fosforan disodu, kwas cytrynowy. Oczywiście nie podaję tego mojemu 3-miesięcznemu dziecku, tylko kupuję Juvit D3- skład substancji pomocniczych to jedynie triglicerydy nasyconych
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 118 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.