Byle-jak w POZ

213

Jestem lekarzem-rezydentem i od lutego pracuję w POZ (dodatkowa praca), zaczęłam bo w czasie zmiany specjalizacji szukałam zajęcia zarobkowego, żeby nie być na niczyim utrzymaniu, a teraz z sentymentu (no i oczywiście dla dodatku finansowego). Drażni mnie to, co się dzieje akurat w tej Poradni. Duże miasto, wojewódzkie. 1) Stosy "karteczek z lekami" - najróżniejsze leki, nie wszystkie na miesiąc (tyl

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 213 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.