usługi....

32
Pacjentka generalnie ma rację. Liczę że złoży skargę. Zachęcam pacjentów do składania skarg, bowiem nasz lekarski, solowy głos sprzeciwu ginie w bezwładzie. Skarg pacjentów firmy boją się trochę bardziej. Zgłosiła się do mnie pacjentka leczona od 3 tygodni z powodu infekcji dróg oddechowych, średnio leczącej się, wywiad i wykonane badania mogły wskazywać na przebyty krztusiec, chodziło o weryfikację i ewentualną kontynuację leczenia. Ponadto pacjentka z natury własnej gadatliwa, dygresyjna. Koniec końców, wywiad dość długi. Słucham, słucham, patrzę w ekran komputera i (jak już kiedyś wspominałem na forum) dość szybko (jedna z dwóch czy trzech moich umiejętności jako człowieka) przebieram palcami po klawiaturze. W pewnej chwili o coś dopytuję i słyszę jadowitym głosem wypowiedziany komentarz przez pacjentkę "Brawo! Wreszcie kontakt wzrokowy!". I potem "wie pan, jestem dość uczulona na to, też pracuję w usługach". Cóż było rzec. Powiedziałem, że oczywiście, co do zasady, ma rację. Bo m
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 32 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.