poczytalność czy działanie w afekcie...?
17 stycznia 2010, 07:3757
Kobieta lat 56, leczona nieregularnie, od dwóch lat nie była u psychiatry, raz hospitalizowana 8 lat emu z dg zab adaptacyjne, obecnie tylko doraźnie pobiera nasen, ale nie za często. Trudna sytuacja domowa z mężem alkoholikiem (problemy trwające od ok. 12 lat) który siedział już za znęcanie. Przemoc fizyczna nie za często, głownie agresja słowna, zmuszanie do wysłuchiwania jego wrzasków... ze względów moralnych nigdy nie miała pomysł
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
