Czarny Protest poniedziałek, 3.10 - do przemyślenia i dyskusji
1
Nie jestem autorką tego tekstu, ale jego treść zawiera wszystko, co chciałabym na ten temat powiedzieć jako kobieta i lekarz.
Autorka pozwoliła mi tutaj go wkleić. I tak pewnie po przeczytaniu nie będziecie mieli cienia wątpliwości, która z nas to napisała :))))
Przeczytajcie, proszę:
"Nie mogę w poniedziałek 3 października nie przyjść do pracy.
Nie mogę, bo mam przede wszystkim obowiązki wobec swoich Pacjentów, którzy w polskim, pranoidalnym systemie opieki zdrowotnej - miesiącami czekają na wizytę. Dla nich muszę być w pracy i to samo zapewne zrobią inni lekarze, bo jesteśmy odpowiedzialni i właściwie pojmujemy ciężar powołania w naszym zawodzie
Nie mogę być na Rynku w Katowicach, ale mogę przyjść tego dnia ubrana na czarno, na znak solidarności i protestu.
Nie jestem "oszalałą feministką", "morderczynią nienarodzonych dzieci", "kodowcem", nie jestem również ziemkiewiczowskim "potworem" - natomiast w przeciwieństwie do tych, których usta pełne są wzniosłych słów o obronie dzieci poczętych, których usta pełne są nieprawdopodobnej nienawiści i pogardy do wszystkich tych, którzy nie zgadzają się z karami i zakazami, sądami i więzieniami, jako metodami służącymi ochronie życia nienarodzonych - wiem CZYM ten projekt ustawy może się stać. Nie mogę znieść obłudy i hipokryzji posłów, którzy "bronią życia poczętego" równocześnie zgadzając się na znikome finansowanie przez NFZ przeznaczone na leczenie już urodzonych, ciężko niepełnosprawnych dzieci, na pomoc ich - często samotnym matkom - na podstawowe środki pielęgnacyjne, na wydzielanie dzienne pampersów, na brak opieki pielęgniarskiej, na brak refinansowania drogich leków, rehabilitację, na które nieustannie, codziennie zbieramy w akcjach charytatywnych. Gdzie wy, posłowie, ministrowie i prezesi jesteście, kiedy uchwalacie ustawy, wydajecie rozporządzenia i zarządzenia eksterminujące już urodzone, bezbronne, niepełnosprawne dzieci, życia nie tyle "poczęte", co poczęte i URODZONE!!? gdzie byliście, kiedy matki i ojcowie przy
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 1 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.