Lekarka musi oddać 200 tys. zł.
53
Lekarka w swoim gabinecie w Preczowie wystawiła co najmniej 105 fałszywych zwolnień. Teraz musi zwrócić do Zakładu Ubezpieczeń Zdrowotnych prawie 200 tys. zł. Niedawno wyrok w tej sprawie zapadł w będzińskim sądzie rejonowym.
Lekarka - specjalista chorób wewnętrznych, ale również lekarz kosmetolog oraz specjalista medycyny przeciwstarzeniowej - przyjmowała w swoim gabinecie w miejscowości Preczów. Przed placówką ustawiały się prawdziwe kolejki pacjentów oczekujących jedynie na wypisanie L4.
Najczęściej lekarka wypisywała zwolnienia na przeziębienie, na tydzień lub dwa. W pierwszym przypadku inkasowała 70 zł, w drugim 150 zł. Wpadła w czasie prowokacji dziennikarskiej. Kiedy o sprawie stało się głośno w mediach, zainteresowała się nią również prokuratura.
- Ustaliliśmy, że w okresie od czerwca do października 2014 r. kobieta przyjęła od 105 osób korzyść majątkową w zamian za poświadczenie nieprawdy. Z zebranego materiału wynika, że proceder był stałym źródłem dochodu - mówi Monika Jankowska, szefowa Pro
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 53 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.