Trudne początki macierzyństwa.
52
Urodziłam dziecko na poczatku stycznia. Poród był ciężki, zatrzymała się akcja porodowa najprawdopodobniej po znieczuleniu-skonczyło się na próżnociagu. Na szczęście synek jest zdrowy.Przyjechaliśmy do domu i z kazdym dniem mam wrażenie ze jest gorzej:( Synek cały czas przy cycu, śpi dosłownie po 20 minut kilka razy w ciagu dnia, ja jestem padnięta, mam wrażenie ze nie mam pokarmu ale uparłam się ze nie będę dokarmiać,martwię się, ze głodzę dziecko, chociaz ostatnio na
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 52 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.