Na psychiatrii z "wymiotami psychogennymi".

67
Problem kliniczny
Dziś wypisaliśmy ciekawego pacjenta. Mieszkaniec DPS, rocznik 1954 z ponad 15-letnim wywiadem leczenia organicznych zaburzeń urojeniowych, na jednym z pobytów nawet rozpoznano schizofrenię (dla celów refundacyjnych?). Leczony olanzapiną 5mg, perazyną 200mg, walproinianem 600mg (dawki dobowe). Poza tym jedynie nadciśnienie, 5mg bisoprololu, pod kontrolą. Nie przebywał dotąd w naszym szpitalu, ostatnia hospitalizacja lata temu. Były milicjant, chętnie opowiadał, jak to ciężko było w stanie wojennym. Przyjęty z powodu wymiotów. Jedząc, jak sam mówił - "odczuwał silny niepokój" i sam prowokował wymioty palcem. Odmawiał przyjmowania posiłków. Trafił do nas po
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 67 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.