Jedna wizyta - jeden problem, czyli pacjenci pączkujący
85
Marzy mi sie taka tabliczka na drzwiach - Jedna wizyta - jeden problem zdrowotny.
Bo ostyatnio jestem wrecz zalewana przez pacjentów, którzy przyłażą na wizyty z dzisiatkiem problemów, ktore pracowicie wyszczegolniaja i oczekuja reakcji. I sie obrazaja jak mowie, ze nie dam rady zrobic wszystkiego na jednej wizycie.
Np. pan I - objawy ZUM plus przeciagajaca sie infekcja w drogach oddechowych plus bole grzbietu.
Pani I
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 85 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.