USG DOPPLER - DLA RADIOLOGÓW I NIE TYLKO

20
BADANIE USG DOPPLER DLA RADIOLOGÓW I NIE TYLKO... Ostatnio trafiła do naszego Zakładu Radiologii Zabiegowej pacjentka z krytycznym niedokrwieniem lewej kończyny dolnej. Podudzie zaczerwienione z sinym paluchem. W wywiadzie migotanie przedsionków. Od dwóch tygodni silne dolegliwości bólowe, zgłosiła się od razu do jednego ze szczecińskich szpitali, gdzie rezydent radiologii w badaniu usg doppler wykluczył zakrzepicę żylną. Pacjentce zalecono więc stosowanie przez jakiś okres antybiotyku w maści. Po dwóch tygodniach z powodu braku poprawy trafiła na IP Chirurgii Naczyniowej, która zleciła badanie angioTK. Stwierdzono obecność kilku krytycznych zwężeń spowodowanych przez skrzepliny w dystalnym odcinku SFA, części P2 t. podkolanowej, rozwidleniu pnia piszczelowo-strzałkowego oraz dystalnych odcinkach tętnic podudzia. Wdrożono celowane leczenie trombolityczne, które tylko częściowo niestety "rozpuściło" zmiany, na szczęście nogę udało się uratować. W tym przypadku skrzepliny były już na granicy rozpuszczalności - dwa tygodnie to okres, w którym możemy skutecznie zadziałać trombolizą na zakrzepicę ( tętniczą i żylną). Po tym czasie skrzepliny włóknieją i stają się często dużym problemem przy angioplastyce i stentowaniu ( elastic-recoil), mogą nawet nie nadawać się do leczenia z powodu braku możliwości przejścia prowadnikiem przez zmianę lub dużego ryzyka zamknięcia innych naczyń - np. w rozwidleniu pnia piszczelowo-strzałkowego. Jak wiadomo - podstawą kwalifikacji do leczenia endowaskularnego jest USG Doppler - jako badanie przesiewowe- oraz ANGIO-TK czyli obecnie złoty standard, wykluczający np błędy ultrasonografisty. Niestety większość tych badań jest źle opisywana, co skutkuje nieprawidłową kwalifikacją, stresem pacjenta czy kosztami niepotrzebnej hospitalizacji. Nie wspominając już o wystawianiu sobie opinii przy powtarzających się wynikach z "kosmosu". Wyżej wspomniany przypadek kliniczny zmotywował mnie do spisania kilku uwag (czy raczej porad ) dla koleżanek i kolegów po fachu, wykonujących badania USG Doppler. Na co należy zwracać uwagę? Do niektórych rzeczy wydaje mi się, że nie muszę namawiać, bo są to wytyczne i standardy. Ale czasem, możemy się pokusić o zrobienie czegoś więcej, a nierzadko uratujemy komuś życie ( czy też kończynę) albo ocalimy przed poważnymi operacjami. Przepraszam z góry za wszelkie kolokwializmy :) 1. SPRAWDZENIE AORTY BRZUSZNEJ i osi biodrowych pod kątem tętniaków - zawsze wydawało mi się, że to standard, jednak usg doppler kończyn dolnych często zaczyna się od pachwin. Wystarczy, że spektrum w tt. udowych wspólnych jest prawidłowe, zdarza się wtedy potraktować brzuch "po macoszemu" . Potem przy angiografii ukazuje się wielki tętniak, z którego co chwilę skrzepliny "sieją" na obwód. 2. SPRAWDZENIE T. UDOWEJ WSPÓLNEJ. W badaniach dyżurowych mamy pacjentów z ostrym niedokrwieniem kończyny i najczęściej tylko do tej nogi ograniczamy badanie usg. Ponieważ większość tych przypadków i tak kończy się leczeniem endowaskularnym, warto ocenić przepływ w przeciwległej t. udowej wspólnej, czyli ew. dostępu naczyniowego. Zapobiegnie to np. niespodz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 20 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.