Recepta na "Z" itp
1
Dziwna rzecz mi się przytrafiła.
Kupowałem dziś drobne rzeczy w aptece i pomyślem, że kupię dla mojej mamy jakąś "z-tkę", bo narzekała ostatnio na bezsenność. Pani farmaceutka podsumowując moje zakupy zapytała czy to wszystko, na co ja stwierdziłem "nie, jeszcze Imovane", ta popatrzyła niczym Bazyliszek, zaczęła wywód, że to lek na receptę i że mogę zapomnieć. Powiedziałem, że jestem lekarzem i
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 1 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.