Zreflektujmy się!Przyjmujmy więcej.
43
Rozmowa z Ryszardem Porębą, prezesem Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego
Marcin Kobiałka: Dlaczego poparliście przepis, który kobietom każe stawiać się u lekarza najpóźniej w dziesiątym tygodniu ciąży? Wiele z nich wtedy jeszcze nie wie, że spodziewa się dziecka. Skutek jest taki, że kobiety nie dostają becikowego.
Ryszard Poręba: Dla części kobiet, które mają nieregularne okresy, to rzeczywiście jest problem. Ale jeżeli pacjentka zgłasza się w pierwszym trymestrze ciąży, to wtedy można wychwycić nieprawidłowości, które mogą się skończyć przedwczesnym porodem.
A co ma zrobić kobieta, która przyszła do lekarza z pozytywnym testem ciążowym, chciała się przebadać i usłyszała: "Proszę p
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 43 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.