Xarelto i dobre ciocie i wujaszkowie

1
Ostatnio mam coraz czesciej sciecia z pacjentami, ktorym dobre wujki - lekarze i dobre cioteczki - lekarki hojną ręką wypisują leki z dziwnymi refundacjami. Np. dzis przyszedł pacjent z rozpoznaniem - stan po zakrzepicy zył pwierzchownych 2014 rok. Niedobór czynnika Leiden. I otóz ów pan otrzymuje recepty na X
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 1 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.