Proszę o poradę laryngologiczną

9
Problem kliniczny
Witajcie. Porady dla siebie potrzebuję, bo mózg chyba już mi się rozpuścił w gorączce i razem z flukami wypłynął. Dzisiaj, szóstego dnia po raz pierwszy nie mam wysokiej temperatury i mogę przytomniej popatrzeć na klawiaturę. Ale zaczynając od początku. Niezdrowa, pochrząkująca, z zielonym katarem byłam już kilka dni wcześniej, ale leczenie odłożyłam na weekend. Już po dwóch dawkach amoksy/klawulo 2x2g, metronidazol 3x500 zielono-szara, podbarwiona krwią galareta spływała mi po tylnej ścianie gardła. Miałam nadzieję, że jak zwykle do poniedziałku doprowadzę się do porządku. A tu zonk. Trzeciego dnia na migdał
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.