Ona wszystko mówi lekarzowi
2 marca 2017, 17:18130
Problem kliniczny
Od ok. 2 m-cy zaczęła słyszeć głosy, było ich sześć – wymienia je wszystkie. Głosy miały charakter oskarżycielski, wulgarnie wyzywały jej i groziły. Zarzucały jej, że jest dziwką, ******, suką, że się puszcza. Starały się od niej wyciągnąć, czy ma klientów, czy uprawia nierząd, skąd ma pieniądze?
Gdy chciały wydobyć od niej jakieś informacje – zadawały cały czas to samo pytanie. O czymkolwiek pomyślała – głosy złośliwie to komentowały. Odgrażały się: mówiły, że chcą jej zniszczyć życie, doprowadzą ją do obłędu, zmawiały się, że zaraz przyjdą i spalą jej dom. Obawiała się, że mogą jej coś złego zrobić. Głosy mówiły: "co ty sobie myślisz"?! Masz wypierd… z miasta. Ty jesteś chora psychicznie. Masz *********ać do psychiatryka, już tam zostaniesz, nie damy ci w życiu spokoju."
Gdy starała się o dotację na działalność gospodarczą, mówiły: nie dostaniesz dotacji. Ogólnie ze wszystkiego co jej dotyczy się naśmiewają; mówi, że „mają z niej ramę” – czyli się śmieją.
Zabraniały spotykać się z jej chłopakiem, nakazywały zerwać z nim. Gdy się z nim spotkała – głosy były wyraźnie rozzłoszczone. Początkowo zapisywała obelgi, następnie zaczęła analizować głosy. Rozważa
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
