tym razem problemy Zosi, niepokojace stolce, krew w stolcu, zagadkowe zmiany na pupci

9
Problem kliniczny

tym razem prosze o rade dla mojej kolezanki, farmeceutki :) ma coreczke Zosie, kilka dni mlodsza od mojego synka i problemow i trosk ma troche wiecej niz ja, choc troche podobne, wiec sama juz moge jej cos doradzic, ale mimo wszystko prosze i o Wasze swieze opinie...

dziecko dwumiesieczne karmione piersiam, ja Zosi jeszcze nie widzialam, wiec moge opisac problem na podstawie zdjec i relacji mamy

od 5. doby zycia: kupki zielone, o konsystencji jajecznicy, strzelajace, na wadze przybierala prawidlowo, piers ssala wtedy bardzo krotko, wiec mozliwe, ze przeladowana laktoza

po 3tygodniu zycia: stolce luzne, o wodnistej konsystencji z zielonymi klaczkami, smugami sluzu i krwi!!!!!!!!!!...po kazdym karmieniu czyli 8-10 razy na dobe, jedna z takich kupek miala przyjemnosc ogladac pani Pediatra :) posiew kalu negatywny

mama dostala zalecenie: dieta zerowa, wklejam maila od znajomej:

"chleb, szynke, margaryne, biale miesko (piers lub indyk lub udko) choc slyszalam ze indyk najlepszy wiec juz mam samego indyka,( 4 razy zjadlam schab) , marchewka, ziemniaki, makaron, ryz, jablko surowe lub podgotowane jak na dżem, cukier, herbata zwykla, laktacyjna hippa. Od okolo 1,5 tyg kombinowalam z kasza gryczana - uwazam, ze Zosia ja toleruje. Wlaczylam tez ostatnio uparowana w parowarze cebulke. Pasztet drosed z kurczat. I od 4 dni testuje jajka i widze, ze nie ma reakcji. Podobnie z majonezem - tez chyba go toleruje. No ale

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.