Reforma POZ i inne reformy
2
Reforma POZ proponowana przez MZ, przypomina listę życzeń na zasadzie „nich się stanie….” i tudzież tak samo życzeniowych wniosków.
Skąd ma się pojawić dodatkowych 12 tys. lekarzy rodzinnych ….nie wiadomo ….większość z zagranicy nie wróci (chociaż ja wróciłem….przynajmniej po części)
Jednym z istotnych problemów, który generował model finansowania POZ, w którym lekarza POZ w pewnym sensie ponosił koszty badań laboratoryjnych, jest prawie kompletne zaniechanie profilaktyki (na profilaktykę wydajemy 0,5% budżetu na zdrowie, kolejny najgorszy kraj wydaje 4%...czyli Polska i długo, długo nic), późna diagnoza chorób i w efekcie wysokie koszty leczenia. Teraz dokładamy do budżetu POZ leczenie specjalistyczne. Na pewno osiągniemy jeden pozytywny skutek. W modelu obsługi pacjenta POZ/specjalistyka/szpital w proporcjach 30/40/30 przesuniemy się stronę optymalnego w tym zakresie modelu 85/10/5. Na pewno skutkiem będzie zmniejszenie kolejek do specjalistów. Dla Pacjenta może być to zmiana istotna, o ile faktycznie kierowanie Pacjentów do specjalistów będzie podlegało racjonalnym zasadom. Najprawdopodobniej w większości przypadków będzie to na zasadzie „kto się upomni ten dostanie”, i zaraz potem pojawi się kolejnych 20 rozporządzeń co, kiedy, komu i dlaczego – czyli typowy dla biurokracji sposób „rozwiązywania problemów”, które chwilę wcześniej sama wygenerowała. Negatywna motywacja finansowa na poziomie POZ odbija się dzisiaj szerokim echem generując bardzo wysokie koszty wtórne na poziomie całego systemu.
Zakładając bardziej realistyczny scenariusz, a mianowicie, że ilość lekarzy nie zmieni się w sposób istotny. Formalnie zmniejszy się długość kolejek do specjalistów i odtrąbimy pozorny sukces. POZ bez zmiany modeli działania będzie w większości przypadków dużo trudniej dostępny, co jeszcze bardziej obniży wczesne wykrywanie, profilaktykę itd., a w efekcie podniesie koszty leczenia na poziomie całego systemu.
I lekarze POZ i Lekarza specjaliści mają ograniczoną ilość czasu. Podstawowym pytaniem jest jak ten czas efektywnie zagospodarować. Czym zajmuje się lekarz w Polsce? Takie pytanie może brzmieć paradoksalnie, w moim przekonaniu jest jednym z kluczowych do zrozumienia problemów całego systemu. Po ponad 20 latach pracy za granicą zacząłem pracować w Polsce…przyznam, że po roku tegoż doświadczenia
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 2 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.