Zamachy w Londynie - co można zrobić?
189
Zastanawiam się, jakie sensowne środki rząd JK Mości może podjąć by ograniczyć prawdopodobieństwo i skutki zamachów podobnych to tego, do jakiego doszło w Londynie?
By zrobić bombę, potrzebny jest zwykle jakiś spisek; samotnych geniuszy typu Ted Kaczyński jest niewielu. Tego manchesterskiego spisku wykryć się akurat nie udało, choć brytyjska policja likwiduje tego typu konspiracje mniej więcej w tempie jednej raz na dwa miesiące. Myślę, że jednym z powodów niepowodzenia było dość nietypowe środowisko, w którym knowano - imigranci z Libii dotąd nie sprawiali kłopotów i mogli zostać nieco zaniedbani od strony infiltracji.
Atak typu ’low-tech’, za pomocą auta czy noża, nieomal nie poddaje się profilaktyce, pozostaje tylko energiczna terapia na wczesnym etapie. By taki atak przygotować, wystarczy krótka rozmowa pod meczetem. Na pewno rząd powinien uzbroić _wszystkich_ policjantów, łącznie z nakazem noszenia broni poza służbą. Gdyby zrobiono to wcześniej, ofiar byłoby na pewno mniej, bo co najmniej dwóch nieuzb
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 189 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.