Zmiany w wątrobie w trakcie leczenia Risperidonem
49-letnia pacjentka chorująca na schizofrenię od 26 roku życia, 3x hospitalizacja psychiatryczna. Wywiad somatyczny: kamica pęcherzyka żółciowego, nadwaga. Na początku choroby doznania cenestetyczne (z tego co pamiętam, "ściskanie, skręcanie mózgu"), konfilkty z matką spowodowane najprawdopdobniej urojeniami, zaniedbywanie się (matka interweniowała), miewała okresowo uczucie pustki w głowie, bywała przygnębiona, mało aktywna i bez energii.
Przyszła do mnie na zmiane leczenia, przyjmowała bardzo małą dawkę Clopixolu depot (1/3 amp. co 4 tygodnie), a mimo to czuła się po leku przytłumiona, bez energii. Do leków nastawiona nieufnie, obawiająca się działań niepożądanych, wątpiący czy na pewno choruje psychicznie, podkreślająca że matką ją wsadziła do szpitala psychiatrycznego, że diagnozę "schizofrenia" przepisywali przy kolejnych pobytach. Obraziła się na lekarza, który jej "kazał" brać Abilify zamiast Clopixolu.
Długie dyskusje nt leków, ewentualnych działań niepożądanych, długości leczenia. Zgodziła się spróbować 1/2 tabl. Abilify, ale nie odważyła się, jak przeczytała w ulotce, że może spowodować "nagły niewyjaśniony zgon". Przy drugim podejściu znowu targowanie, zgodziła się spróbować Risperidon, stosowała go w dawce przeciętnie 2 mg/d (kombinowała od 1 do 3 mg), nie było objawów niepożądanych, nie pojawiły się objawy produktywne czy zaburzenia nastroju.
Kilka tygodni temu odczuła inne niż zwykle pobolewanie w prawym podżebrzu i poszła na USG j. brzusznej, a później prywatnie na TK. Była już u radiologa, pokierowali ją
Ten post ma 39 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.