Pietas Iulia

35
Pietas Iulia. Tak nazywali tą kolonię Rzymianie. A naprawdę „Colonia Pietas Iulia Pola Pollentia Herculanea”. My znamy to miasto jako Pula. Jeden z polskich przystanków w świecie śródziemnomorza, popularny z racji bliskości (Istria - niewiele ponad 1000 km z południowej Polski), i relatywnie niskich cen (drożej niż w Polsce ale nadal wyraźnie taniej niż we Włoszech). Jestem tu drugi raz. To trochę podróż odczarowująca, łagodniejsza w emocjach niż miejsca zakazane, na zawsze związane z wygasłą relacją, miejsca których nie zbruka już moja niegodna stopa profana. Na szczęście nie ma Pula magicznych wzgórz zdobionych cyprysami i przełomowymi w dziejach sztuki kościołami jak Florencja, nie ma swojego wzgórza „ tych którzy kochają” jak Florencja ma swoje San Miniato.... Nie ma Pula mostów westchnień, hiszpańskich schodów ani krzywych wież, nie ma dojmujących kolekcji obrazów. Jest miejscem ruin - ale dobrze zachowanych, jest miejscem wspomnień czasów rzymskich jako prowincja, ale dobrze funkcjonująca i unikająca katastrof. Choć mózg odpamiętuje zrujnowanie miasta po niewłaściwym wyborze z czasów wojen drugiego triumwiratu, gdy Oktawian zburzył ją z tego co pamiętam, dość zasadniczo. Cóż, myślę, triumwiraty źle się kończą......Ludzie przywykli do dualnych układów. Trójkąt zbyt szpitasty wierzchołkami, zwraca się przeciwko tym którzy w jedną figurę złożyć chcieli jego boki..... I
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 35 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.