Jak nie wylać dziecka z kąpielą?
47
Zdarza się nie codziennie, ale ostatnio jakby częściej-stałam się mniej asertywna, pacjenci są bardziej śmiali? Pomysł mam, chcę skonsultować.
Standardowo w moim gabinecie prywatnym czas przewidziany na wizytę, bez rozróżnienia pierwszą czy kolejną, to 20 minut. Jak kolejna, bywa,że zajmuje w granicach 15 minut. Dzień wcześniej są potwierdzani,więc raczej zgłaszają się wszyscy, chociaż bywa,że 1-2 bez zapowiedzi, po uprzednim potwierdzeniu, jednak nie przyjdą. Podobno w tym kraju to norma. Pobieranie opłat z góry nie funkcjonuje. Za tzw. gotowość do wykonania usługi chyba nikt jeszcze nic nie wyegzekwował i pewnie nieprędko to nastąpi.
Ale to odrębny problem.
W wypadku pacjenta z dobrym słuchem, logicznym, w miarę zbornym kontaktem-20 minut na wizytę zwykle wystarcza. Starszy, otępiały , parkinsonik -wizyta przedłuża się z tzw.przyczyn obiektywnych, bo to ja lub pacjent(też z przyczyn od niego niezależnych)potrzebuje więcej czasu.
Co robicie w sytuacji, kiedy p
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 47 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.