Antybiotykoterapia? Czy w tej sytuacji ma sens?
7
Problem kliniczny
20 lipca córka wróciła z obozu taekwondo z zapaleniem gardła. Jednej nocy zachorowała połowa obozu. Córka miała bardzo przekrwione i obrzęknięte gardło, bez wydzieliny, nie mogła przełykać, nie chciała jeść, nawet piła z trudem. Nie gorączkowała, ale stan ogólny był wyraźnie upośledzony, leżała bez sił parę dni w łóżku. Organizm był pewnie wycieńczony przez intensywny wysiłek fizyczny + upały, ale na gardło się nie umiera, więc nie widziałam wskazań do włączenia antybiotyku. Jak już córka poczuła się lepiej, zaczęła się skarżyć na węzły chłonne, ale dla mnie powiększenie węzłów w związku z infekcją gardła wydawało się czymś naturalnym, więc też wyczekiwałam, aż organizm sam zwalczy chorobę. Po kilku dniach, w czwartek (czyli 4 dni temu) w
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.