Eskperyment medyczny za pieniądze pacjenta - nowy koncept, nowy dylemat etyczny...
107
Zakładam ten wątek na kanwie innego, dzięki któremu czegoś się dowiedziałem:
https://konsylium24.pl/wiadomosci/sprawy-lokalne/post/121417
Otóż okazuje się, że poważna instytucja medyczna w USA prowadząca badanie pierwszej fazy leku, wymaga od pacjentów (czy ściślej mówiąc: ich rodziców) współpłatności, i to w niemałej kwocie. Dotąd myślałem, że tak postępuje wyłącznie Burzyński i osobnicy mu podobni, działający w złej wierze, z chęci zysku. Okazuje się, że to coraz częstsza praktyka, także w wypadku prawdziwych, a nie rzekomych programów badawczych.
'Principal investigator' czy jak to się tam w Ameryce nazywa, na me pytanie (czy, za co i dlaczego) udzielił następującego wyjaśnienia:
------------------------------------------------------------------------
Dr. Rudzki,
The clinical trial at MSKCC for children with DIPG (MSKCC11-011) is funded through m
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 107 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.