Lekarka nie doczekała urlopu . Zmarła po dobie pracy . . .
77
28-letnia kobieta miała pracować niemal non stop przez 24 godziny. Za kilka dni miała iść na urlop, jednak nie doczekała go. W trakcie dyżuru zmarła.
Najpierw od 8:00 do 16:00 pracowała w jednej z klinik w Krakowie. Następnie dojechała około 40 kilometrów do Niepołomic, gdzie zaczynała dyżur o 18:00 i miała go zakończyć o 8:00. Łącznie kobieta miała pracować przez dobę, z dwugodzinną przerwą, w trakcie której musiała j
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 77 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.