pacjenci nadający jak katarynki. Jak sobie z nimi radzicie?
65
Czy Wy też macie problem z pacjentami nadającymi jak za karabinu bez przerwy? Czy ze mną coś nie tak, że potrzebuję ciszy, żeby bez błędu wypełnić dokumentację, albo zlecić badania? Pomijam oczywiście czas, w którym faktycznie rozmawiamy i zbieram wywiad. Ale jak sie ten etap kończy, a ja zaczynam uzupełniać dokumetację, lub wypisywać zwolnienie, oni wcale nie milknął. W efekcie co trzec
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 65 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.