Nie - pale (ę)

6
Dedykuję J., niezmiennie zaszczycony Lubię antropologię kulturową. Lubię spotkanie z rozumieniem każdego zjawiska, przedmiotu, aspektu. Lubię dialog. Zatem będę klaskał Darkowi Czai, który wybiera się w podróż do jednego z najmniej interesujących włoskich miast, do Rovigo, tylko dlatego, że wspomniał o nim Herbert i że dla podróżnika jadącego z północy, rzuca się czasem w oczy ta nazwa, przy autostradzie wiodącej do miast „prawdziwych”, Ferrary, Bolonii, ale poza tym w mieście tym „niczego nie ma” (taki włoski Radom ?) Zatem będę zawsze wolał teksty, w których ktoś zastanawia się, czy gdy my „czytamy” miasto to zarazem miasto „czyta” nas, od tekstów, w których poleca się miejscowe dobre kebabiarnie. Zatem dołączę się do chóru wyznawców głoszących, że najlepszą książką o Wenecji jest (obok nieśmiertelnego eseju Brodskiego), książka Matvejevica, gdzie o wiadomej bazylice i wiadomym placu nie ma bodaj ani słowa, za to są litanie nazw weneckich chlebów, nazw roślin porastających ukryte balkony i zachwyt nad opowieścią starca o tajemnych kościołach, które znaleźć można jedynie pobłądziwszy w zaułkach tych wszystkich sottoportegio i calle, i spotkać te budynki można tylko raz, nigdy nie można do nich już powrócić (oczywiste antropologiczne echo starych opowieści o ojcach założycielach miasta, którzy tysiąc kil
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 6 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.