Wiersz
0
Kiedyś kolejny pacjent z rentitis przepełnił czarę goryczy i zainspirował mnie do napisania wiersza:
Pacjent
Pacjent lat pięćdziesiąt na Oddział przyjęty
na bóle grzbietu swego skarżył się okrutnie
dyskopatią lędźwiową byłże on dotknięty
magnetyczny rezonans wątpliwości utnie.
Lecz lekarz prowadzący wredota z natury
nie dawał wiary w chorego wyznania
przez czas cały szukał w tym co całe dziury
sprawdzał daty, papiery, kwity, skierowania.
Gdy miał się już poddać, porzucić swe próby,
uwierzyć w końcu w człowieka cierpienia,
spojrzał na rzucony tom historii gruby
i wtem, daty mu nagle dały do myślenia.
Za k
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.